Zamiast napisów końcowych

Film „60 lat Wyspiana” został zrealizowany na podstawie materiałów archiwalnych, których źródłem były Kroniki Szkoły oraz zupełnie współczesnych, pozyskanych w różny sposób (do końca jednak legalny). Przedstawia on szkołę, a przede wszystkim jej uczniów w zamierzchłych czasach czarno-białej fotografii i dziś - gdy nagrywać filmy może każdy, ale nie każdy potrafi je realizować :).

Autorem filmu (tym, który potrafi), w każdym rozumieniu tego słowa, jest MIKOŁAJ JAWORSKI, młody, zdolny adept sztuki filmowej i - jak widać na poniższym zdjęciu - człowiek o szerokich zainteresowaniach. To jemu zawdzięczamy: scenariusz, zdjęcia, dźwięk, montaż, efekty specjalne, efekty pirotechniczne i wiele innych rzeczy, o których prości poloniści nie mają pojęcia.

Mikołaj, jesteś wielki! :)


Mimo geniuszu Mikołaja nie udałoby się nam zrealizować tego filmu bez pomocy, wsparcia i zaangażowania wielu osób, którym pragniemy w tym miejscu serdecznie podziękować (prawie w konwencji oscarowej).

Dziękujemy więc:

- Pani Dyrektor - za danie nam wolnej ręki w kwestii robienia bałaganu i wprowadzania chaosu w szkole;

- uczniom klas 1e, 1d, 2a, 2c i 3d - za ogromne wczucie się w rolę i przygotowanie świetnych stylizacji do części lipdubowej filmu;

- Maćkowi Turskiemu, Piotrkowi Kochanowi, Justynie Polakowskiej i Patrykowi Woźniakowi, Mariuszowi Mikuckiemu, Mateuszowi Jurkowi - za udostępnienie prywatnych nagrań prezentujących ich dokonania pozaszkolne;

- pocztowi sztandarowemu: Ołenie Piddubniak, Basi Werteleckiej i Michałowi Bielańskiemu - za profesjonalną sesję zdjęciową;

- uczniom klasy 3c - za chemiczne eksperymenty;

- uczniom klasy 3f - tym razem za eksperymenty fizyczne;

- sportowcom - za to, że pozwolili się sfilmować;

- uczniom klasy 3D - za świetną lekcję rzucania samolotami z papieru;

- uczniom, którzy - w konwencji blue - przybyli tłumnie na nagranie sceny finałowej;

- specjalne podziękowania dla mamy Mikołaja - składam głęboki ukłon dziękczynny;

- i jeszcze prywatne podziękowania dla Mikołaja, dzięki któremu poznałam nowe słowo: renderowanie (choć chyba nadal nie wiem, co ono oznacza).

...bo kino jest najważniejszą ze sztuk :)
 

Dodała: Iwona Andrzejewska

pełniąca zaszczytną funkcję ogarniacza bałaganu ;)
(czy to się nazywa kierownik produkcji???)



Dziennik elektroniczny

Plan lekcji

Kalendarium

Logowanie